Internet Football Quiz jest rozgrywką, która polega na odpowiadaniu na pytania z zakresu wiedzy o piłce nożnej.
W sposób mało wyrafinowany można powiedzieć, że jest to swego rodzaju symulacja gry w piłkę nożną.
Poniższe zestawienie najciekawszych wydarzeń w historii IFQ jest w pełni subiektywne – nie znajdziecie tutaj opisów laurów zdobywanych przez Impet czy BW, drogi zwycięzców IM do ich triumfów ani przełomowych dla quizu wydarzeń. Wiele z opisanych poniżej epizodów ma charakter ciekawostek, inne faktycznie na dłuższy czas poruszyły naszą niewielką społeczność. Jak zapewne zauważycie, postanowiłem skupić się ściśle na wydarzeniach ściśle związanych z samą rywalizacją na czatach. Niektóre spośród najciekawszych wydarzeń w historii IFQ moim okiem – zapraszam do lektury.
Andy Gray… a może McGray ?
Niektórych z Was nurtowało zapewne, czyjaż to twarz widnieje na załączonej ilustracji? Chyba już się domyślacie… ale po kolei. Drużyna Pride Knights, w której grali wtedy min. Kuraso, Patryk i Radidam, była w sezonie VI powszechnie atakowana jako „googlarze”, jednak stanowiła mocny kolektyw, który już na początku sezonu potwierdził swoją siłę pokonując 2:1 znacznie silniejsze niż obecnie LST. Takim samym wynikiem zakończyła się rywalizacja z Impetem, jednak przesądziła o tym decyzja Technomojżesza, wówczas jeszcze mało doświadczonego sędziego, który w pytaniu o byłego piłkarza Aston Villi i Evertonu Andy’ego Graya nie uznał Mathisowi i Bartolomeo (obaj Impet) odpowiedzi „andy mcgray”, argumentując to zmianą znaczenia poprzez dodanie członu „Mc”. Nic nie pomogły protesty prowadzonych wówczas przez Ronniego zawodników, a bez wygranej PK w tej obsadzie mecz zakończyłby się remisem.
„To był mój debiut, albo jeden z pierwszych meczów jako arbiter. Popełniłem wtedy rażący błąd, a później trwałem w nim, mimo piętnastominutowych protestów Impetu. Uznałem 'McGraya' [poprawna odpowiedz Gray] jako zmianę znaczenia, nie mając nawet na swą obronę ani jednego futbolisty noszącego to nazwisko. Dziś z pewnością zareagowałbym poprawnie w ułamek sekundy.” – tak wspomina dziś tamtą decyzję Technomojżesz.
Trener Impetu złożył odwołanie od decyzji arbitra, a dyskusja na forum Rady była nie mniej zażarta niż na forum publicznym. „Wczoraj temat o VI kolejce puchł jak tyłek aktorki w niemieckim pornosie.” – napisał na forum Rady Gawron, trafnie oddając klimat jednej z największych awantur w historii forum IFQ. Mimo, że większość głosów była przychylna racjom Impetu, odwołanie zostało odrzucone – głosowanie radnych zakończyło się wynikiem 3:3 (Kuraso był z niego wyłączony jako gracz PK), zadecydował więc głos Żurasa jako przewodniczącego Rady. Smaczku sytuacji dodał fakt, że Kuraso zdradził dokładny przebieg głosowania Patrykowi, a wieści szybko rozeszły się pośród IFQ-zowiczów, co ściągnęło na radnego z PK ostrą krytykę kolegów z naszego najwyższego organu władzy.
Derby, których nie było
Nikomu choć trochę obeznanemu z historią IFQ nie trzeba przypominać, że rywalizacja pomiędzy BW a Mirabelkami zawsze należała do najbardziej zaciętych i nacechowanych największą zajadłością w naszej zabawie. Wypada zatem cieszyć się, że już w sezonie XII dojdzie do dwóch starć tych zespołów na I-ligowych czatach.
Nieco zapomnianym już dziś epizodem tej rywalizacji jest mecz BW – Mirabelki z sezonu V rozgrywek IFQ. Ekipa itiego była w tym czasie w odwrocie, a Czarodzieje mieli w swojej kadrze takich asów jak Prem, AdeX (obecny Adrian) czy Vami – wydawało się, że tym razem wynik pojedynku może być tylko jeden. Iti nie składał jednak broni i zastosował wybieg – samowolnie przeniósł spotkanie z czata BW na czat swojej drużyny, oczywiście ani myśląc poinformować o zaistniałym fakcie zawodników Żurasa, mimo, że mógłby to zrobić choćby za pomocą forum (później pojawiły się mgliste tłumaczenia o rzekomej awarii GG). Oczywistym tego efektem była nieobecność Czarodziejów na czacie, pod którą iti poprosił Wuuję o odgwizdanie walkowera, co ten też uczynił. W tym czasie większość drużyny BW była oczywiście przy komputerach, nie mając pojęcia o rozgrywającym się za ich plecami fortelu. „(…) zachodzę w głowę dlaczego nikt z BW nie dostał nawet najkrótszej, najbardziej lakonicznej informacji na GG od przeciwnika o tym, że jakikolwiek mecz ma mieć miejsce i że ktoś na stadionie czeka. Dowodzi to braku chociażby minimalnej woli rozegrania spotkania oraz deficytu przyzwoitości.” – napisał na forum Prem, dwukrotny Indywidualny Mistrz IFQ, w owym czasie jeden z najlepszych graczy BW.
Na forum rozgorzała pomiędzy itim a Żurasem wojna na logi z GG i wyrwane z kontekstu cytaty, ale decyzja Rady IFQ (wbrew ironicznemu postowi JB „Il grande capitano iti_ znowu triumfuje”) mogła być tylko jedna – zarządzono powtórkę meczu, a do jego rozstrzygnięcia doszło bardzo szybko, bo już po czterech obsadach i dwóch trafieniach Adexa. Później drużyna itiego zdołała zatrzymać upływ krwi, ale odwrócenie losów spotkania było już niemożliwe – wynik 2:0 dla BW utrzymał się do końca meczu.
Los Pajaros kontra Koszer StB
W sezonie VII na drugim froncie doszło do spotkania Simply the Best, znanego wtedy lepiej jako „Koszer StB”, z kierowaną przez Licznerka drużyną Ptaków. Spotkanie nie zapowiadało większym sportowych emocji, zdecydowanym faworytem było StB z Madsem, Purzykiem, Sikorem i Filipo w składzie. Nadchodzący kataklizm przewidywał natomiast technik tego spotkania, Javier:
[21:25:18] Javier29: technikuję dziś trzeci mecz: w pierwszym musiałem wpisywać dużo bramek, w drugim dużo zmian, a teraz zapewne będę wpisywał dużo kartek ;]
Nie pomylił się. To właśnie lista kartek jest najlepszym podsumowaniem dantejskich scen rozgrywających się na czacie Ptaków:
Żółte kartki: Piżmak (2), Mazi (4), Purzyk (9), Andyvdm (10), Sikor (12), Zico (15), Chapi (15), Macias (15)
Czerwone kartki: Piżmak (8), Mataio (15), Andyvdm (15), Mazi (15), Chapi (15), Purzyk (po meczu).
Nietrudno się domyślić, że w tej sytuacji „sportowy” aspekt meczu zszedł na dalszy plan, a wynik 2:0 dla StB po golach Piżmaka i Mataio nie zrobił na nikim większego wrażenia. Rozhulanym zawodnikom obu drużyn raczej nie przeszkadzała obecność na czacie sędziego Luczyka, który – jak sam przyznał – miał z tych wydarzeń nie mniejszy ubaw. „Bardziej żenującego sędziowania meczu w życiu nie widziałem. Gdybym był w Radzie to bym Cię Luczyk wypierdolił z sędziowania na zbity pysk. Pozwoliłeś na największy burdel w historii.” – tuż po spotkaniu wypowiedział się Staraa, i trudno było odmówić mu racji. Nieśmiałe próby opanowania sytuacji przez sędziego technicznego były najczęściej ucinane w sposób energiczny i zdecydowany, zwłaszcza przez graczy „Koszer StB”:
[22:14:18] Andyvdm99: Technik chuju dęty lepiej wpisuj cyferki w tabelke a nie sie rozporządzasz
Wypada jedynie wyrazić ubolewanie, że z transcriptu tamtego spotkania przetrwały zaledwie fragmenty…
Penetracja linii obronnych StB-GT, czyli rekord Petita
Sezon V rozgrywek IFQ dobiegał końca, kiedy dostałem od trenera Białej Gwiazdy propozycję sędziowania ich meczu z StB-GT, drużyną utworzoną z połączenia dawnych Simply the Best i Golden Teamu. Rywale BG, mimo dobrego początku sezonu, byli już wtedy w rozsypce i z najwyższym trudem zbierali po 4-5 graczy na mecz. Także i tym razem goście skompletowali skład przysłowiowym rzutem na taśmę, bez czego nie doszłoby do historycznego wydarzenia – grający wówczas w BG Petit jako pierwszy w IFQ zdobył 5 goli w oficjalnym meczu. Szóste trafienie dołożył Smirnek, co dało spadkobiercom Katalońskiej Gwiazdy zwycięstwo 6:0. Niestety, umieszczony na Interii trans z tamtego spotkania nie przetrwał, a sam Petit pamięta treść tylko dwóch spośród historycznych pytań – jedno z nich dotyczyło Bułykina, drugie fińskiego klubu Tampere United. Wyczynu ówczesnego gracza BG do dziś nikt nie zdołał powtórzyć…
Oczywiście jest to tylko niewielka część kontrowersyjnych, zabawnych i nietypowych wydarzeń jakie miały miejsce w ponad jedenastosezonowej historii IFQ, w związku z czym podobne wspominki z historii będzie Wam dane czytać jeszcze niejednokrotnie.
Autor: Cement
Źródło ilustracji: http://tvsportsnews.blogspot.com/
uadne, możnaby zrobić z tego cykl, bo było tego więcej ;)
Bardzo fajnie Cementez, dobrze opisane, dzięki temu artykułowi dowiedziałem się o przekręcie itiego.
Przyjemnie się czytało. I też pochwała za dobór tych wydarzeń, bo ich różnorodność działa na korzyść notki. Propsy też dla gawrona za jakże plastyczną metaforę < ok >
A trans z brutalnego meczu Ptaków z StB jak najbardziej się zachował w całości: http://uploader.ifq.pl/files/Sezon%20VII/II%20liga/06%20kolejka%207-9%20listopada%202008/Ptaki%20-%20StB.html
Świetna praca, o większości tych wydarzeń słyszałem, ale nie znałem szczegółów. Tutaj wszystko podane jak na tacy. :)
Dziękuję :) również i na taki artykuł przyjdzie czas, zapewniam.
Świetny artykuł, czekam na więcej, może kilka ciekawostek z historii stricte forumowej?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.